Temat ten w ostatnich dniach był mi bardzo bliski.
Co w sytuacji gdy mama zachoruje? Złapie wirus, grypę,
przeziębienie jak by tego nie nazwać to nie jest po prostu w stanie normalnie
funkcjonować. Czy małe dzieci zrozumieją, że mama nie jest w 100% dyspozycyjna?
Nie, dzieci nie zrozumieją i nie ma co w tej kwestii nawet polemizować. Dla
dzieci mama jest całym światem, która powinna być dla nich dyspozycyjna 24h/dobę. Chcą ją mieć na wyłączność. Jeśli mama spędza z dzieckiem
całe dnie i noce to nie może sobie pozwolić na większe chorowanie i musi się
wspomagać wszelakimi środkami aby być w formie.
U nas w domu, w ostatnim czasie, dość często przewijały
się wirusy i niestety mnie też one dopadły, stąd myśl aby powstał
post na ten temat. Moi chłopcy są bardzo aktywni i wymagają olbrzymiej uwagi.
Każdy z nich oczekuje ode mnie czegoś innego w danej chwili. Jeden chce na ręce
a drugi w tym czasie prosi o jedzenie. To znów jak młodszy chce jeść to starszy
chce tańczyć i tak wkoło :) ale to nie jest nic dziwnego u dzieci w takim wieku
:) Natomiast w momencie gdy mama jest przeziębiona, to niestety, te wydawało by
się proste czynności, codzienne zabawy stają się dla niej olbrzymim wysiłkiem
:( Ale tak już jest, że mamy też chorują i będą chorować :( Jednak
gdy dopada nas przeziębienie, a nie jest to duża infekcja i zareagujemy szybko, to jest duże prawdopodobieństwo, że choroba się nie rozwinie. Na początek
możemy się wspomóc różnego rodzaju domowymi miksturami (u mnie to zadziałało).
Mikstury robione w domu, które mogę polecić:
1. Gorące mleko z
masłem, miodem i czosnkiem. Przed
snem działa na nas zbawiennie. Jedyny feler to smak. Większość go nie lubi, ale
zawsze można sobie wyobrazić, że pijemy jakże wybornego wino :)
Miód i mleko wzmacnia nasz organizm a czosnek działa
przeciwbakteryjnie i przeciwwirusowo.
1 szkl. mleka + 1 łyżka masła (mała) + 1 łyżka miodu + 2 ząbki czosnku (najlepiej przeciśnięte przez praskę)
1 szkl. mleka + 1 łyżka masła (mała) + 1 łyżka miodu + 2 ząbki czosnku (najlepiej przeciśnięte przez praskę)
2. Syrop z
cebuli. Zmniejsza uporczywość
kaszlu i ból gardła. Cebule kroimy w plastry i przekładamy miodem lub cukrem
następnie odstawiamy na kilka godzin aby puściła sok. Pijemy łyżkę syropu do 5
razy na dobę.
3. Inhalacja działa
bardzo łagodząco na katar. Tak, ta z nebulizatora, jak i zrobiona w domowych
warunkach (czyli wlewamy do większego naczynia gorącą wodę dodając zioła lub
olejek do inhalacji następnie nachylamy się nad naczyniem, nakrywamy głowę
ręcznikiem i oddychamy). Zabieg ten pomaga w rozrzedzeniu zalegającego śluzu i
ułatwia jego wydalanie z dróg oddechowych.
4. Syrop z sosny.
Najlepszy babcinej lub swojej roboty. My akurat otrzymaliśmy kilka buteleczek
tego cudu od babci chłopców. Pijemy do 3 łyżek na dobę.
5. Gorące kakao (smak dzieciństwa) bądź czekolada też świetnie
zadziała na nasze podniebienia w te ciężkie dni.
6. No i oczywiście nieocenione przy przeziębieniach herbatki rozgrzewające z miodem,
cytryną, imbirem, sokiem malinowym. Sok działa podobnie do antybiotyku, miód
łagodzi podrażnienia, imbir działa rozgrzewająco i przeciwzapalnie a cytryna
ułatwia przełykanie.
Rozgrzewającą herbatę można przygotować na wiele sposobów. Jedynym
ograniczeniem jest tylko nasza wyobraźnia, bo kombinacji w tym temacie może być
wiele.
Podam Wam kilka z nich,
które sama osobiście już przetestowałam:
- herbata, miód, cytryna, sok malinowy,
- herbata, limonka, sok z aronii, cytryna, miód,
- herbata, miód, cytryna, imbir, plaster pomarańczy,
- herbata, cytryna, miód,
plastry pomarańczy, kilka goździków,
- herbata, miód, cytryna, plastry pomarańczy, laska cynamonu.
Pamiętajmy tylko o tym, aby miód dodawać do trochę przestudzonej
już herbaty, tak aby nie stracił swych jakże ważnych właściwości.
Wszystkie te herbatki podane na gorąco cudownie rozgrzewają, natomiast schłodzone mocno orzeźwiają. Obie wersje smakują wybornie :)
A poniżej moja wariacja herbatki rozgrzewającej, która w ostatnich
dniach stawiała mnie na nogi.
Składniki:
- ulubiona herbata,
- kawałki kłącza imbiru,
- miód,
- cytryna,
- pomarańcza,
- limonka,
- goździki,
- laski kory cynamonu,
- sok z malin, aronii, czarnego bzu.
Przygotowanie:
Parzymy naszą ulubioną herbatę a następnie dodajemy wszystkie
składniki (miód dopiero gdy herbatka troszkę ostygnie). Ja zaparzyłam herbatę w
rądelku i gdy dodałam wszystkie składniki jeszcze przez chwilę potrzymałam na
małym stopniu ogrzewania tak, aby ze wszystkich składników wydobył się aromat.
Następnie gdy troszkę ostygła dodałam miód.
Spróbujcie sami w domu ją zrobić, a zobaczycie jak świetnie
smakuje :)
Oj przydadzą się twoje rady, właśnie rozkłada mnie jakieś okrutne choróbsko.
OdpowiedzUsuńNa mnie te sposoby zadziałały dość szybko, tak więc próbuj :)
OdpowiedzUsuńZdrowia życzę :)
Na szczęście dawno nic mnie nie złapało i oby tak pozostało. Dzięki za rady. ;)
OdpowiedzUsuńTrzymamy kciuki za Twoją solidną odporność :) tylko pozazdrościć :)
Usuńpozdrawiamy :)
Uwielbiam naturalne metody leczenia! pozdrawiam zuza
OdpowiedzUsuńRady przydadzą się na 100%, gdyż jestem podatna na przeziębienia! ;) pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńCieszę się, że mogę pomóc :) na nas się wszystko sprawdza w 100%
Usuńdziękujemy za odwiedziny i zapraszamy częściej :) pozdrawiamy :)