czwartek, 12 lutego 2015

GDY MAMA CHORUJE

Temat ten w ostatnich dniach był mi bardzo bliski.
Co w sytuacji gdy mama zachoruje? Złapie wirus, grypę, przeziębienie jak by tego nie nazwać to nie jest po prostu w stanie normalnie funkcjonować. Czy małe dzieci zrozumieją, że mama nie jest w 100% dyspozycyjna? Nie, dzieci nie zrozumieją i nie ma co w tej kwestii nawet polemizować. Dla dzieci mama jest całym światem, która powinna być dla nich dyspozycyjna 24h/dobę. Chcą ją mieć na wyłączność. Jeśli mama spędza z dzieckiem całe dnie i noce to nie może sobie pozwolić na większe chorowanie i musi się wspomagać wszelakimi środkami aby być w formie. 
U nas w domu, w ostatnim czasie, dość często przewijały się wirusy i niestety mnie też one dopadły, stąd myśl aby powstał post na ten temat. Moi chłopcy są bardzo aktywni i wymagają olbrzymiej uwagi. Każdy z nich oczekuje ode mnie czegoś innego w danej chwili. Jeden chce na ręce a drugi w tym czasie prosi o jedzenie. To znów jak młodszy chce jeść to starszy chce tańczyć i tak wkoło :) ale to nie jest nic dziwnego u dzieci w takim wieku :) Natomiast w momencie gdy mama jest przeziębiona, to niestety, te wydawało by się proste czynności, codzienne zabawy stają się dla niej olbrzymim wysiłkiem :( Ale tak już jest, że mamy też  chorują i będą chorować :( Jednak gdy dopada nas przeziębienie, a nie jest to duża infekcja i zareagujemy szybko, to jest duże prawdopodobieństwo, że choroba się nie rozwinie. Na początek możemy się wspomóc różnego rodzaju domowymi miksturami (u mnie to zadziałało). 

Mikstury robione w domu, które mogę polecić:

1. Gorące mleko z masłem, miodem i czosnkiem. Przed snem działa na nas zbawiennie. Jedyny feler to smak. Większość go nie lubi, ale zawsze można sobie wyobrazić, że pijemy jakże wybornego wino :) 
Miód i mleko wzmacnia nasz organizm a czosnek działa przeciwbakteryjnie i przeciwwirusowo.
1 szkl. mleka + 1 łyżka masła (mała) + 1 łyżka miodu + 2 ząbki czosnku (najlepiej przeciśnięte przez praskę)

2. Syrop z cebuli. Zmniejsza uporczywość kaszlu i ból gardła. Cebule kroimy w plastry i przekładamy miodem lub cukrem następnie odstawiamy na kilka godzin aby puściła sok. Pijemy łyżkę syropu do 5 razy na dobę.

3. Inhalacja działa bardzo łagodząco na katar. Tak, ta z nebulizatora, jak i zrobiona w domowych warunkach (czyli wlewamy do większego naczynia gorącą wodę dodając zioła lub olejek do inhalacji następnie nachylamy się nad naczyniem, nakrywamy głowę ręcznikiem i oddychamy). Zabieg ten pomaga w rozrzedzeniu zalegającego śluzu i ułatwia jego wydalanie z dróg oddechowych.

4. Syrop z sosny. Najlepszy babcinej lub swojej roboty. My akurat otrzymaliśmy kilka buteleczek tego cudu od babci chłopców. Pijemy do 3 łyżek na dobę.

5. Gorące kakao (smak dzieciństwa) bądź czekolada też świetnie zadziała na nasze podniebienia w te ciężkie dni.

6. No i oczywiście nieocenione przy przeziębieniach herbatki rozgrzewające z miodem, cytryną, imbirem, sokiem malinowym. Sok działa podobnie do antybiotyku, miód łagodzi podrażnienia, imbir działa rozgrzewająco i przeciwzapalnie a cytryna ułatwia przełykanie.

Rozgrzewającą herbatę można przygotować na wiele sposobów. Jedynym ograniczeniem jest tylko nasza wyobraźnia, bo kombinacji w tym temacie może być wiele.

 Podam Wam kilka z nich, które sama osobiście już przetestowałam:
- herbata, miód, cytryna, sok malinowy,
- herbata, limonka, sok z aronii, cytryna, miód,
- herbata, miód, cytryna, imbir, plaster pomarańczy,
- herbata, cytryna, miód, plastry pomarańczy, kilka goździków,
- herbata, miód, cytryna, plastry pomarańczy, laska cynamonu.
Pamiętajmy tylko o tym, aby miód dodawać do trochę przestudzonej już herbaty, tak aby nie stracił swych jakże ważnych właściwości.

Wszystkie te herbatki podane na gorąco cudownie rozgrzewają, natomiast schłodzone mocno orzeźwiają. Obie wersje smakują wybornie :)

A poniżej moja wariacja herbatki rozgrzewającej, która w ostatnich dniach stawiała mnie na nogi.

Składniki:
- ulubiona herbata,
- kawałki kłącza imbiru,
- miód,
- cytryna,
- pomarańcza,
- limonka,
- goździki,
- laski kory cynamonu,
- sok z malin, aronii, czarnego bzu.

Przygotowanie:
Parzymy naszą ulubioną herbatę a następnie dodajemy wszystkie składniki (miód dopiero gdy herbatka troszkę ostygnie). Ja zaparzyłam herbatę w rądelku i gdy dodałam wszystkie składniki jeszcze przez chwilę potrzymałam na małym stopniu ogrzewania tak, aby ze wszystkich składników wydobył się aromat. Następnie gdy troszkę ostygła dodałam miód.

Spróbujcie sami w domu ją zrobić, a zobaczycie jak świetnie smakuje :)












7 komentarzy:

  1. Oj przydadzą się twoje rady, właśnie rozkłada mnie jakieś okrutne choróbsko.

    OdpowiedzUsuń
  2. Na mnie te sposoby zadziałały dość szybko, tak więc próbuj :)
    Zdrowia życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na szczęście dawno nic mnie nie złapało i oby tak pozostało. Dzięki za rady. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymamy kciuki za Twoją solidną odporność :) tylko pozazdrościć :)
      pozdrawiamy :)

      Usuń
  4. Uwielbiam naturalne metody leczenia! pozdrawiam zuza

    OdpowiedzUsuń
  5. Rady przydadzą się na 100%, gdyż jestem podatna na przeziębienia! ;) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mogę pomóc :) na nas się wszystko sprawdza w 100%
      dziękujemy za odwiedziny i zapraszamy częściej :) pozdrawiamy :)

      Usuń